Sahara

Rowerzystki podbijają Saharę

rowery
Przez blisko dwa tygodnie będą walczyły z gorącym piaskiem pustyni, z kilkudziesięciokilometrowymi podjazdami i z 60-stopniowym żarem, lejącym się z nieba.

Rowerem przez pustynię

Jacek Lisiecki
Pokonują na rowerach tysiące kilometrów rocznie. Bez względu na pogodę i niesprzyjające okoliczności. Grecja, Gruzja czy Armenia – to nieważne. Ważne, żeby wciąż jechać, a swoje trasy zaczynać tam, gdzie inni już dawno by skończyli. Najczęściej wracają na Saharę.