Jeśli na samą myśl o założeniu ciężkich narciarskich butów dopada cię zmęczenie, widok ukochanych carvingów przestał przyspieszać bicie serca i nawet wspomnienie smaku grzańca na stoku nie jest w stanie wskrzesić twego entuzjazmu, niechybny to znak, że właśnie zapadłeś na karnetowstręt, zwany też syndromem biegacza.